M jak Mercury

W tym tygodniu mija dziesięć lat od decyzji i zamknięciu marki Mercury. Nic nie wskazuje na to, żeby świat się przez to zawalił, ale jednak amerykańska motoryzacja bez „Merca” nie byłaby taka sama. Prześledźmy historię marki jej własnymi oczami.

Bombshell Betty

Opowiem Wam o pewnym Buicku, który wniósł nową jakość do starej szkoły. O połączeniu piękna wynikającego z funkcji, z odrobiną fantazji człowieka wyrastającego z artystycznego środowiska. Bo co może pójść nie tak, kiedy motocyklista-rzeźbiarz bierze się za Buicka z 1952 roku, którym chce pobić rekord prędkości na słynnej słonej równinie Bonneville?

Sklej model!

Modelarstwo w czasach zarazy zyskuje na popularności. Takie wieści płyną z całego świata. Potwierdzają to również krajowe sklepy modelarskie cieszące się większą ilością zamówień. W takim razie i ja pragnę zachęcić Was do tej zabawy na przykładzie niedawno skończonego Gassera.

Hot Rod Granny

Mamy połowę lat 50′. Na ulicach amerykańskich miast coraz większym problemem stają się młodzi ludzie w głośnych i szybkich gratach zwanych Hot Rodami. Jednak zamiast walczyć z nieznanym, trzeba nieco bliżej poznać wroga.

Brown Sugar

Camping z założenia ma coś z survivalu. Chodzi o to, żeby przetrwać w jak najlepszej formie. A styl? A wrażenie robione na innych? Tutaj to już trochę gorsza sprawa. No chyba, że sięgniemy po Brown Sugar.

Domfender

A co jeśli poszukując wolności stać nas na więcej? Jeśli Możemy sobie pozwolić na coś więcej niż tani grat z LPG i namiotem wrzuconym do bagażnika? Albo na absolutną bezkompromisowość wykraczającą znacznie po za Coupe z funkcją spania? Odpowiedzią jest Domfender.

Namiot Porsche

Myślenie poza schematami paradoksalnie może iść w ślad za aktualnymi trendami. Łącząc sportowe coupe z modą na zabytkową motoryzację, vanlife i overlanding można osiągnąć zaskakująco lekkostrawny rezultat.

Co Nowego #13 – Samochód w salonie

Kiedy okolice garażu patrolują żandarmi szukając naruszeń kwarantanny, a po całym dniu pracy czy to w domu czy poza nim brakuje Wam motoryzacyjnych wrażeń jest rozwiązanie. Miniaturki. Czy to z Lego, plastiku czy metalu zawsze są świetnym uzupełnieniem motoholizmu.