Sezon się już trochę kończy, trochę bo jeszcze nie ma tragedii z solą na drogach. Nie kończy się za to RiP, tylko świętuje swoją 10 rocznicę powstania! Kończy się za to Jaguar i Roadkill, ale na pocieszenie zapraszam do śledzenia RiP i Retro na fejsbukach i instagramach. Tyle w skrócie a teraz zapraszam do pełnego materiału:
Rdza i Płomienie
Około półtora miesiąca trwało stopniowe uruchamianie mojego nowego „projektu”. Zaczęło się od założenia strony na facebooku, potem ogarnianie www i pierwszy wpis, który pojawił się dopiero 15.12.2014 roku. Kiedy na FB pojawiały się pierwsze RiPowe posty strona od której wszystko się zaczęło, RetroKultura, powoli żegnała się ze swoimi czasami świetności.
Nazwa wzięła się od niemieckiego periodyku Chrom und Flamen o amerykańskiej motoryzacji. Nie znam niemieckiego, nawet trzy lata w ogólniaku z tym koszmarnym dodatkowym językiem obcym nie zmieniły tego faktu. Jednak mój sentyment do Chrom&Flamen wziął się z czasów, kiedy jeszcze dostęp do internetu w Polsce był taki sobie, a o Hot Rodach mało kto słyszał.
Sam nie wiem skąd u mnie wzięła się fascynacja nimi w tak młodym wieku, ale wówczas najczęściej mogłem oglądać tego typu maszyny właśnie w Chrom und Flamen zalegającymi na półkach z prasą zagraniczną w dużych Empikach. To były zupełnie inne czasy.
Zresztą wątek Ch&F w jakimś sensie powrócił do mnie wraz z magazynem Driver do którego napisałem kilka tekstów. A Driver wszedł na Polski rynek jako licencyjny Chrom i Płomienie. Nawet szata graficzna przypominała niemiecki oryginał. Żałuję tylko, że nie zdążyłem nic napisać dla tego tytułu, udałoby się zamknąć fajną symboliczną pętlę.
Oprócz genezy nazwy chyba nie mam zbyt wiele do dodania o tych 10 latach. Powstało dużo mniej tekstów o Hot Rodach niż bym chciał, wciąż nie mam własnego V8 i dalej nie wiem po co właściwie to prowadzę. Może w ciągu kolejnych 10 lat, któraś z tych rzeczy ulegnie zmianie.
A kto wytrzymał z RiP 10 lat temu wielkie dzięki! Zresztą jak wszystkim, którzy tutaj zaglądają.
Jaguar
Była kiedyś taka ciekawa brytyjska marka, Jaguar. Produkowali samochody. Niektórzy mówią, że luksusowe, inni, że sportowe. Były czasy lepsze w których powstawał E-Type i trochę gorsze kiedy produkowali Mondeo w wersji X-Type. Potem weszli w SUVy, no bo wszyscy to zrobili. A teraz będą zmienia swoje DNA.
Najbardziej w Jaguarach sprzed SUVowej zarazy lubiłem to, że nie były Mercedesami, BMW czy Audi. Marka miała bardzo fajny wizerunek właśnie dzięki swojej brytyjskości, która była zarazem największym jej przekleństwem. Wtem okazuje się, że od 2026 roku Jaguar nie będzie już więcej produkował samochodów. Firma przerzuca się na elektryczne zabawki i ogłasza to prezentując nowe logo, które lepiej oddaje charakter nowych produktów.

A gdybyście jednak nie byli przekonani do inspirowanego FSO logotypu, to na sprzedaż jest Shaguar, który wystąpił we wszystkich trzech częściach historii Austina Powersa. Pod zdjęciem link do aukcji:

RoadKill
Ostatnie 12 miesięcy to prawdziwy pogrom motoryzacyjnych jutubowych marek. Duże brandy takie jak Hoonigan czy Hagerty sprzedały się korporacjom, a te w miejsce świrów-założycieli zatrudniły zawodowych dyrektorów i ekspertów. Skutek? Marny.
Roadkill przeszedł nieco inną drogą. Ta marka zniknęła z Youtuba już kilka lat temu. Powstała marka Motortrend zrzeszająca ludzi związanych z Hot Rod Magazine i kanałami takimi jak Hot Rod Garage, Dirt EveryDay itp. I to już był moment kiedy Roadkill dla mnie w jakimś stopniu przestawał istnieć, schowany za paywallem a przez jakiś czas nawet przez europejskimi użytkownikami.
Potem całość wykupiła korporacja Discovery, programy trafiły także do kablówek i tak to się kręciło. Aż do teraz. Discovery ma poważne kłopoty finansowe i tnie koszty. Właśnie ucięło całą Motortrendową gałąź co oznacza koniec wielu lubianych programów, w tym Roadkill. Przed nami jeszcze jeden sezon, bo materiały zostały już nagrane. I koniec.
Więcej szczegółów i początkach programu, tego co za kulisami i jak wyglądało przejście za paywall w filmie Frieburgera:
Autopromocja
Niezmiennie zachęcam do sprawdzania fejsbuków RiP i Retro. Na RiPowym dominują ostatnio fotograficzne wspomnienia z tego roku.
Na Retro zaś dużo zdjęć nie moich, bo z epoki. Warto wpaść i łapać klimaty z przeszłości, oraz retrokulturalne wątki jak na przykład pokazywana niedawno Żukowa półka na modele od Slowrider Art.
Są też instagramy RiP i RiP w skali. Na tym pierwszym oczywiście moje foteczki samochodów, a na profilu poświęconym motoryzacyjnym miniaturom kolejne okazy z kolekcji. Ostatnio wjechało trochę ciekawszych rzeczy dla tych, których nie interesują main line Hot Wheels.
MSK



