Tym razem próbuję nie wściekać się na chore pomysły producentów samochodów, takie jak zakaz samodzielnego grzebania w mojej własnej własności, zareklamuję najnowszy numer Drivera dla którego znowu napisałem felieton, nieudolnie zrelacjonuję wydarzenia ze świata sportów motorowych, pokażę filmy z Paulem Newmanem, Fordami GT 40 i Mad Maxem z gościnnym udziałem DMC, pokażę reklamę Dacii w…
CoNowego #3
Dziś w CoNowego nic ciekawego. Materiał znowu przygotowany na kolanie. Poznęcam się trochę nad reklamą motoryzacyjną na przykładzie Dodgea (znowu) i Lexusa. Będzie też Skoda, która nie jest Skodą, bo to Audi, oraz nowa linia zabawek inspirowana Mad Maxem. Zapraszam.
CoNowego#2
CoNowego #2 miało pojawiać się co tydzień, ale ostatnio były święta więc przepadło. Ostrzegam lojalnie, że poniższy materiał może zawierać elementy chaotyczne, ale cóż robić, kiedy czasu tak mało a zajęć coraz więcej. Dziś będzie o mdlącej Hondzie, Velosterze z silnikiem na tylnej kanapie, Mercedesie Navara, Raptorze, filmach o samochodach, szczegółach scenariuszy trzech kolejnych części…
CoNowego #1
Dzień Dobry! Czas przerwać dość długie milczenie. To bardzo nie ładnie tak milczeć, ale z drugiej strony to bardzo ładnie czasem coś zarobić. Choćby na serwer. I blacharza. Oczywiście cały czas na część drugą czekają tematy Japońskich Kustomów i Stare kontra Nowe. Dlatego dziś wprowadzę na RiP coś, co chciałem wprowadzić od początku. CoNowego mam…
Stare kontra nowe
Przeglądając treści które zamieszczałem na RiP przez ostatni miesiąc zauważyłem pewną prawidłowość. Otóż, najwięcej uwagi poświęciłem najmłodszym maszynom. Także takim, które dopiero za rok pojawią się na rynku. A przecież jak dotąd zajmowałem się właściwie tylko klasykami. Czy to oznacza, że zdradziłem swoje motoryzacyjne ideały? Zmieniłem stronę? A może po prostu szukając „swojej” motoryzacji takie…
Optymistyczne Detroit
Targi motoryzacyjne to generalnie taka sobie ciekawostka dla przeciętnego zjadacza chleba. Dawniej można było jeszcze poobserwować szalone prototypy i podyskutować o przyszłości. Ale ostatnimi laty zrobiło się jakoś tak… pesymistycznie. Aż do tegorocznych targów w Detroit. Dlaczego były takie optymistyczne? Już odpowiadam.
Dakar pokazał pazur
Mniej więcej dwa tygodnie temu pisałem o Starym, dobrym Dakarze. Tak się jednak złożyło, że tegoroczna edycja rajdu z pewnością nie była dobra dla zawodników. Stara chyba też nie, bo tak ciężko podobno jeszcze nigdy nie było. To było nowy, gorszy Dakar w którym Polacy ponownie mocno zaznaczyli swoją obecność…
Kajto, Rajdy i Media
Zgodnie z zapowiedziami styczeń upłynie tutaj pod znakiem sportów motorowych. Do Dakaru wrócimy za tydzień, o Monte Carlo poopowiadam pod koniec miesiąca. A teraz? Teraz chciałem wrócić do Rajdu Janner. Ale spokojnie, to nie będzie relacja z rajdu na którym nie byłem. Chciałem zwrócić uwagę na wspaniały występ Polskich sportowców, który „nikogo” nie obchodzi…
Stary dobry Dakar
W świecie sportów motorowych są trzy takie imprezy, które swoją renomą przewyższają całe roczne cykle mistrzowskie. Trzecie miejsce jest dyskusyjne, ale dla mnie jeszcze zajmuje je Rajd Monte Carlo, który w gruncie rzeczy jedzie na swojej historii, bo obecnie nie ma się już tak dobrze. Drugie miejsce to 24H Le Mans, chociaż Francuzi woleliby formę…
Ogłoszonko
Dziś mam dla Was małe ogłoszenie. W kioskach znajdziecie 24 numer Magazynu Driver. Na stronie 40 tegoż magazynu jest mój kolejny tekścik, tym razem wziąłem się sport samochodowy w USA w latach 50′ i 60′. Co z tego wyszło? Głównie wyczynowe amerykańskie diesle z lat 30′ i 50’… Zresztą, przeczytajcie sami. Tak w ogóle, to…
Japońskie Kustomy cz.1
Po długiej i niezaplanowanej przerwie czas wziąć w obroty pierwszy konkretny temat. Uznałem, że to dobry moment, żeby zobaczyć co tam ciekawego dzieje się w Japonii. Nie będzie o mandzie i anime. Moje pojęcie o tym ogranicza się do serii Initial D. Będzie za to o tamtejszej kulturze samochodowej, o tamtejszej scenie Kustom Kulture. Tekst…
Trzeba jakoś zacząć
Chociaż nie jest to mój pierwszy wpis w internecie, ani nawet pierwszy artykuł, to od dobrych kilku dni nie wiedziałem jak zagaić. Zagajanie to nie moja specjalność. Niby wszystko jest takie na luzie, naturalne. Nikt mi nic nie narzuca, ja nikomu nic nie chce sprzedać. Niczego i nikogo, bo siebie też nie mam zamiaru tutaj…