Skip to content
Menu
Rdza i Płomienie
  • Strona główna
  • Rod & Custom
  • Garaż
  • Kolekcje
  • Historie
  • W drodze
  • O RiP
Rdza i Płomienie

Dakar pokazał pazur

Opublikowano 2015-01-202015-01-20
Foto znalezione na facebooku Robina Szustkowskiego

Mniej więcej dwa tygodnie temu pisałem o Starym, dobrym Dakarze. Tak się jednak złożyło, że tegoroczna edycja rajdu z pewnością nie była dobra dla zawodników. Stara chyba też nie, bo tak ciężko podobno jeszcze nigdy nie było. To było nowy, gorszy Dakar w którym Polacy ponownie mocno zaznaczyli swoją obecność…

Nie czuję się wystarczająco kompetentny by pisać Wam relację z tego rajdu. Przecież ja tam nawet nie byłem. Ale temat Dakaru podjąłem i jestem gotów go dokończyć. Pozwólcie więc, że podzielę się z Wami swoimi osobistymi przemyśleniami. Bez podpierania się statystykami, tabelami i innym materiałami źródłowymi.

Stary dobry Dakar, czyli pudło

W poprzednim tekście popełniłem kilka błędów. Zacznijmy więc od nich. Dość optymistycznie wypowiedziałem się na temat przyszłości konstrukcji typu Buggy w Dakarze. Uznałem, że Peugeot ostro powalczy, pokaże lwi pazur i zacznie trwającą 2-3 lata drogę ku zwycięstwu dla samochodów z napędem na jedną oś.

Niestety Peugeoty sobie totalnie nie poradziły. Wyśmienici kierowcy nie bardzo mieli co robić. Zresztą jeszcze przed rajdem dochodziły słuchy, że pustynne lwy nie są gotowe, jest dużo problemów. No i faktycznie, ten rajd należał do wozów 4×4.

Pisałem również, że Adam Małysz w swoim buggy SMG może powalczyć o niezłą pozycję w rajdzie. Jak się skończyło wiedzą chyba wszyscy. Pożar, który strawił samochód doszczętnie i gorzkie żale Małysza pod adresem organizatora. Nie wiem i nie byłem, ale postarałem się zebrać kilka faktów.

Etap na którym doszło do tego wypadku był dość długi, bardzo gorący i piekielnie nierówny. Jak się okazało później, najprawdopodobniejszym powodem pożaru były wylane tylne amortyzatory, które pod wpływem gorąca wywołały pożar. Dalej potoczyło się już szybko i dramatycznie. Problemy z amortyzatorami miały też inne SMG, ale to Małysz skończył najgorzej.

Dakar pokazał, że tu nie ma miękkiej gry. Jest twarda walka i totalny pogrom. A ten, kto bierze rajd za lekko, zapłaci za to karę. Jak twierdzi kilka lepiej poinformowanych źródeł, które śledziłem w czasie trwania rajdu, Małysz i Rafał Marton nie dostali od ręki pomocy od organizatora, bo… ruszali się. Na tym etapie, głównie wśród motocyklistów był taki pogrom, że ekipy w śmigłowcach musiały wybrać komu pomóc najpierw. Skoro chodzisz i machasz, znaczy, że możesz poczekać.

Rozumiem złość i strach o własne życie Małysza. Marton podszedł do sprawy z większym dystansem, co można wywnioskować z wywiadów. Jednak to jest chyba to miejsce, w którym trzeba powiedzieć sobie, gdzie ma leżeć granica odpowiedzialności. Jeśli robi się tak ekstremalny rajd i wypuszcza na liczącą ponad 500 km trasę kilkaset załóg na najróżniejszych sprzętach, to… Jedyne co może organizator, to modlić się o rozsądek zawodników. I szczęście, oczywiście.

Prawda jest taka, że żeby dobrze zabezpieczyć tę imprezę, odcinki musiałby mieć po maksymalnie 80-100km. Ale czy wracający stamtąd zawodnicy tak stroszyliby piórka, udowadniając światu swoje męstwo i bohaterstwo?

Organizatorzy Dakaru święci nie są, ale zawodnicy też potrafią się zapomnieć. Startując tam nawet jako amator, psychicznie trzeba być sportowcem z najwyższej półki. Trzeba mieć wiedzę i doświadczenie co do tego, kiedy odpuścić, co przeczekać, jak oszczędzić siebie i sprzęt kiedy robi się ciężko.

A nie pałować ile wejdzie i wściekać się, że ciało albo sprzęt nie dał rady. A organizator nie przyleciał po 5 minutach i nie starł potu z czoła. To jest element Dakaru. Podobnie jak sam wybór sprzętu. Organizator częściowo bierze na siebie odpowiedzialność za maszyny, które się ścigając. Są regulaminy sportowe, są badania techniczne.

Ale wszystkiego sprawdzić się nie da. Ja mam liberalne podejście do tematu, ale jak fura nie daje rady na odcinku, który nie okazał się najgorszym w tym rajdzie, i to nie dawanie rady skutkuje pożarem, który w chwilę zamienia cały samochód z zapasami wody w popiół i parę… No to coś tu jest nie tak. Trzeba też wziąć winę na siebie.

Okrutny Dakar

Kto jak kto, ale na Dakarze motocykliści mają swoją własną rzeczywistość. Płonące SMG to spory kłopot, ale przeżycie tego rajdu na dwóch kołach… Mi się to nie mieści w głowie. Siła fizyczna, siła psychiczna i sprawna głowa to za mało, żeby opisać dakarowego motocyklistę… Tutaj szczególnie liczy się ta umiejętność odpuszczenia sobie, kiedy ciało zaczyna wymiękać.

Wielu zawodników, szczególnie na trzecim etapie, kończyło rajd i za pomocą przycisku alarmowego ściągało śmigłowiec ratunkowy. Tutaj wygrana to jedno, ale przeżycie niestety też jest tematem wartym zastanowienia.

Dużo rzeczy się źle złożyło. W efekcie Michał Hernik z rajdu nie wrócił. Doszło do przegrzania organizmu. Za późno odpuścił.

Karawana nigdy się nie zatrzymuje

Rajd obfitował w wiele dramatów, od małych po ten jeden, największy. Mimo to walka toczyła się dalej. Zawodnicy zgodnie twierdzą, że to najtrudniejszy Dakar w historii. Łącznie z edycjami Afrykańskimi. Wiele wskazuje, że to prawda. I wielu twierdzi, że o to przecież chodzi.

Zresztą grupa zawodników od początku do końca równo walczyła o miejsca na podium. Nie było aż takich sensacji, szczególnie w klasie samochodów. Wygrał jadący szybko od początku Nasser Al-Atiyah jadący Mini All4, drugi był Giniel de Villiers na Toyocie Hilux, zaś trzeci, jak wiecie, Krzysztof Hołowczyc na Mini All4.

Królem quadów został Rafał Sonik. To, że jest wytrzymałym człowiekiem i świetnym kierowcą to jedno. Ale ogrom fartu to drugie. Podczas pierwszego etapu maratońskiego (dwa dni ścigania bez strefy serwisowej między nimi), motocykliści i kierowcy quadów jechali razem. Samochody jechały dzień wcześniej, kiedy ci pierwsi odpoczywali.

Etap był emocjonujący, ponieważ ważna część odcinka odbywała się na słonej równinie. Drugiego dnia etapu maratońskiego, kiedy motocykliści wracali do bazy rajdu a kierowcy samochodów odpoczywali, słone jezioro zalał deszcz.

W efekcie maszyny musiały przedzierać się przez roztwór soli, który masakrował szczególnie elektrykę. Wielu na przez to pożegnało się z rajdem. Tak zmieniła się czołówka w klasie motocykli i tak Sonik stracił później najgroźniejszego rywala. Od którego i tak był szybszy. Jednak fakt, że quad Sonika wytrzymał to katowanie to już kategoria szczęścia. Ale to też element tego sportu.

Prezydent

Na koniec krótko o Prezydencie RP. Otóż tenże polityk najpierw w oficjalnym piśmie pogratulował Hołowczycowi i Sonikowi wyników, pozachwycał się tym, jacy to Polscy sportowcy są świetni i walczą w tak trudnych imprezach jak Rajd Dakar. Kiedy panowie wrócili do kraju, nawet spotkał się z nimi i coś tam sobie pogadali.

No i fajnie. Serio. Prezydent to postać medialna, sondaże mówią, że reputacje ma znośną jak na polityka. I nagle sport motorowy jest przedstawiany w świetle pozytywnym, w atmosferze dużego sukcesu, czegoś bardzo wartościowego i godnego uwagi.

To na pewno nie zaszkodzi. Ale czas już najwyższy, żeby w końcu przestać w Polsce niszczyć infrastrukturę niezbędną do uprawiania sportów motorowych. A potem trzeba zabrać się za działanie. Za rozbudowę infrastruktury, tolerancyjne i logiczne prawo uwzględniające z jednej strony sporty motorowe a z drugiej amatorskie, rekreacyjne wykorzystywanie „pojazdów mechanicznych”.

Kubica, Kajetanowicz, Hołowczyc, Sonik, Błażusiak i wielu innych godnie reprezentują Polskę za granicą, sporo przy tym ryzykując, co pokazał tegoroczny Dakar. Jest też ogromna grupa wartościowych pasjonatów, którzy ciężko pracują na swoją pasję i marzenia. Nie trzeba więc dodatkowo utrudniać wszystkiego postkomunistycznym prawem i mentalnością.

MSK

  • Tweet
  • Share 0
  • Skype
  • Reddit
  • Pocket
  • Pinterest 0
  • LinkedIn 0

rdzaiplomienie.msk

Bo wszystko zaczęło się od Hot Rodów. Więcej na www.rdzaiplomienie.pl

Silnik kupiony już dawno, ale dopiero udało się og Silnik kupiony już dawno, ale dopiero udało się ogarnąć transport i miejsce. Sam sobie przywiozłem pożyczonym samochodem i zrzuciłem. W swoim garażu.

Fordowskie 302 V8, znane też jako Windsor albo po prostu 5.0. Michał @imtiredofrepairingmymaserati wyszykował zacny agregat do Shoeboxa, który jak wiedzą czujni obserwatorzy czeka na mój czas i uwagę na dokończenie. 

Będzie zacny Kustom.

#v8 #ford #kustom #ford302 #hotrod
Znalazłem jeszcze na telefonie zdjęcia z procesu s Znalazłem jeszcze na telefonie zdjęcia z procesu składania zawieszenia. Robiłem to pierwszy raz i jest to generalnie miła odmiana od miesięcy męczenia blacharki. Którą zresztą też robię pierwszy raz.

#dyi #garage #jalopy #oldschool #ford
Dobra to była majówka. Garaż posprzątany, tylne za Dobra to była majówka. Garaż posprzątany, tylne zawieszenie w Taunusie złożone, trochę ogólnie poskładany. Pierwsze tulejki w życiu własnoręcznie osadzone w wahaczach. 

Potrzebowałem takich widocznych postępów. Roboty jest cała masa, ale warto poświęcić trochę czasu na zabawę w "jak to będzie wyglądało". Daje dużo radości  i motywuje do dalszej pracy. 

#garage #dyi #jalopy #ford #taunus @fordpolska
Skleiłem sobie Forda Transita w skali 1:24 od @ita Skleiłem sobie Forda Transita w skali 1:24 od @italeri 

Mieszane mam uczucia co do tego modelu i frajdy z jego budowania. Jednak wiele tygodni po odłożeniu go na półkę podjąłbym się tego zestawu jeszcze raz. Pomysł jest. 

O samym modelu napiszę na RiP więcej. A sam Transit obok Escorta i przyczepy są elementami większej całości. Domknę temat makietą, której jakoś nie mogę zacząć. 

Model generalnie z pudełka. Dodałem od siebie żywiczne felgi z Capri MK III i hak z belką i gniazdem zrobiony własnoręcznie z odrobiną pozostałości z zestawu z lawetą. 

@ford #ford #transit #fordtransit #italeri #italeritransit #scale #scalemodel #modelcar #modelkit @italeri_page #rdzaiplomienie
Czasami jest tak, że kupujesz od jakiegoś gościa k Czasami jest tak, że kupujesz od jakiegoś gościa książkę Haynesa o Escortach post 95 i lądujesz w ramach odbioru osobistego w warsztacie w krzakach z takimi oto Oplami i innymi zaklatkowanymi zabawkami. Dalsza trasa niedzielnej wycieczki Escortem to już w dobrze znanym kierunku więc co będę Wam opowiadał. 

#opel #manta #opelmanta #peugeot #205 #peugeot205 #classiccars #carspotter #carspotting #rdzaiplomienie
W ostatnią niedzielę zaczęliśmy sezon. Na rozgrzew W ostatnią niedzielę zaczęliśmy sezon. Na rozgrzewkę dobrze znana trasa bocznymi drogami na działkę. 

Jest to jednak tylko pretekst do przekazu na dobry początek sezonu:

Samochód - zabawka, którym chce się jeździć dla samego jeżdżenia nie musi być ekskluzywny, sportowy, luksusowy, drogi czy mieć rangę kolekcjonerskiego.

Co więcej, samochód który da Wam frajdę z jazdy i samego jego posiadania może być popularnym modelem, popularnej marki w nudnym kolorze i z małym, słabowitym silniczkiem opakowanym najmniej ciekawą wersją nadwoziową. 

I wciąż będzie cieszyć. Co więcej, tak jak w tym przypadku, może to być jednocześnie samochód dużo rzadszy na drogach i zlotach niż o wiele droższe i bardziej uznane w kręgach towarzyskich konstrukcje.

Tak więc róbcie swoje, kupujcie tanie i niekoniecznie oczywiste graty, a potem cieszcie się nimi jakbyście mieli w garażu egzotyczny unikat. 

#ford #fordescort #escortmk4 @fordpolska @ford #classiccar #classicford #zabytek #rdzaiplomienie
Małe i tanie, czyli przystępne Hot Rody od Lego dl Małe i tanie, czyli przystępne Hot Rody od Lego dla każdego Kustom Kulturowego świra.

@lego w tym roku wypuściło dwa malutkie zestawy z Hot Rodem o zupełnie innym charakterze. Mamy fioletowego malucha z serii City, oraz czarnego z serii Technic. 

W tym pierwszy dostajemy figurkę i dużo płomieni, które celowo zainstalowałem niezgodnie z instrukcją. 

W tym drugim mamy ruchomy silnik w układzie V4 i rat rodowy klimat. No cóż, V8 by się nie zmieściło ;).

Fioletowy z serii City składa się z 81 elementów i można taki dostać w cenie do 40zł.

Czarny z serii Technic składa się z 83 elementów i jest dostępny w cenie około 25zł. Co ciekawe sprzedawany jest w papierowej torebce/saszetce zamiast kartonowego pudełka. 

@legopoland_official #legoinstagram #lego #hotrod #legohotrod #legocity #legotechnic #kustomkulture #rdzaiplomienie
Motoryzacja może prowadzić do fotografii tak jak t Motoryzacja może prowadzić do fotografii tak jak to miało miejsce w moim przypadku. Ale czasami prowadzi do niej nieoczekiwanie dosłowny sposób. 

Ford Camera to prosty plastikowy analog, który w drugiej połowie lat 80' można było otrzymać w Holenderskich salonach Forda. 

Do mojej kolekcji trafił z pomocą @latolab i @whois.xavier - Thanks Guys!

@ford @fordpolska #ford #fordcamera #analogphoto #photography #automobilia #rdzaiplomienie
Garaż już pęka w szwach, a ja dalej zwożę towar. T Garaż już pęka w szwach, a ja dalej zwożę towar. Tym razem prasa hydrauliczna Marpol, bo czas zawieszenia już blisko. Zresztą zestaw gum na przód i tył do Taunusa też już jest na miejscu. 

Zanim poprawi się pogoda i zrobię większe roszady, żeby gdzieś wcisnąć V8 do Shoeboxa, odebrałem już zapasowe, właściwie opcjonalne ostrzejsze dźwigienki zaworowe i pompę wspomagania. Bo 49 ma ma mieć wspomaganie. Klimatyzację też ma mieć.

Ogólnie rzecz biorąc przejąłem już ostatecznie wszystko co @imtiredofrepairingmymaserati miał przygotowane do Shoeboxa. Prawie przejąłem, bo silnik ze skrzynią jeszcze chwilkę u Michała zostanie. 

#ford #taunus #garage #garaż #v8 #carparts #tools #marpol #cranecams #rdzaiplomienie
W oczekiwaniu na świeże fotki Ursus z archiwów RiP W oczekiwaniu na świeże fotki Ursus z archiwów RiP. 

#ursus #traktor #tractor #tractorspotting #poland #polska #polskamarka
W pierwszym poście w 2026 roku przyznam Wam się do W pierwszym poście w 2026 roku przyznam Wam się do czegoś. Otóż przerasta mnie regularne obsługiwanie facebooka i instagrama a do tego pracowanie nad materiałami na stronę. 

Wiem co i jak chcę pokazywać, ale w praktyce przecieka to przez palce. No i dobra. 

W takim razie dzisiaj kilka amerykańskich Fordów upolowanych w sezonie 2025.

#ford #hotrod #ranchero #bronco #mustang #classiccar #carspotting @amcarowewtorki #rdzaiplomienie
A może by tak relacjonować cotygodniowe zmagania z A może by tak relacjonować cotygodniowe zmagania ze złomem? 

Więcej o ostatniej sobocie na facebooku RiP, a w skrócie:

Tylne zawieszenie wraz z mostem zrzucone. Następnym razem można zacząć czyszczenie podłogi pod bagażnikiem i zacząć spawać tył. 

#dyi #garaz #garage #projectcar #oldcar #ford #taunus #
Widoki z sezonu 2025 #carphotographer #carshow #c Widoki z sezonu 2025

#carphotographer #carshow #carspotting #rdzaiplomienie #dodge @patinaambassador #chevrolet #chevy #corvette #rambler #ford #fiat #mercedes #volvo #volkswagen #renault #mustang #viper
Dodge sezon 2025 #dodge #dodgeofficial #dodgechar Dodge sezon 2025

#dodge #dodgeofficial #dodgecharger #dodgeviper #carphotographer #carshow #carspotting #rdzaiplomienie
Kolejne marzenie w trakcie spełniania. Zawsze chci Kolejne marzenie w trakcie spełniania. Zawsze chciałem mieć amerykański wóz, naprawdę stary wóz, wyjątkowego i ważnego dla historii marki Forda oraz customa nawiązującego do sceny lat 50'/60'. I V8 oczywiście też zawsze chciałem mieć.

I to wszystko zrealizuję w tym Fordzie Fordor sedan z 1949 roku. 

@imtiredofrepairingmymaserati myślę, że godnie dokończę to co zacząłeś ;).

#ford #shoebox #shoeboxford #ford1949 #49shoebox #projectcar #customcar #oldcar #rdzaiplomienie
Po prostu detale. Sezon 2025 #2025 #cars #cardet Po prostu detale.

Sezon 2025

#2025 #cars #cardetails #carculture #chevy #corvette #pontiac #bonneville #dodge #charger #ford #crownvictoria #policeinterceptor #chevelle #carphotographer #carspotting
Pontiac LeMans trzeciej generacji to jeden z najła Pontiac LeMans trzeciej generacji to jeden z najładniejszych Muscle Carów. Przynajmniej jeśli chodzi o roczniki 68-70. Potem coś się popsuło czego zwieńczeniem była ostatnia generacja, którą możecie znać jako Opel Kadett.

Ten egzemplarz spotkany na @amcarowewtorki w Warszawie lśnił pięknym pomarańczowym lakierem nawet w ciemności. Wspaniały wóz, gratuluję. 

#muscelcar #pontiac #lemans #pontiaclemans #v8 #classiccar #americanmuscle #carspotting
Dziesiąte @amcarowewtorki zaczęły się o 19:00. Pod Dziesiąte @amcarowewtorki zaczęły się o 19:00. Pod koniec września oznacza to, że będzie ciemno. 

Jak się okazuje statyw i odrobinę chęci wystarczy by z wieczornej aury wyciągnąć dużo klimatu. 

A będąc na miejscu można było jeszcze posłuchać dobrej muzyki i poczuć grilla. Więcej! Można było nawet coś z tego grilla zjeść. 

Pełna galeria na facebooku RiP, tutaj moje top 10.

@amcarowewtorkiwarszawa @komisja_pojazdow_amerykanskich @automobilklub_polski #hummer #h1 #ford #mustang #fordmustang #chevrolet #corvette #dodge #dodgechallenger #chrysler #pontiac #lemans #ford #probe #fordprobe #foxbody #cougar #mercury #buick #buickriviera #americancars #v8
To był nie tylko ostatni dzień lata, to był ostatn To był nie tylko ostatni dzień lata, to był ostatni letni weekend. Dzień tak doniosły, że pojawiła się nawet upalna pogoda. 

My tymczasem spotkaliśmy się w @toyota.carolina, żeby wziąć udział w I Wesołym Rajdzie. Jak było dowiecie się z tekstu na www.rdzaiplomienie.pl

@pojazdy_zabytkowe_pzm #toyota #corolla #toyotacorolla #ford #fordgranada #škoda #skodafavorit #opel #fiat126p #transit #fordtransit #capri #fordcapri #polonez #fso #volvo #volvoamazon #dodge #dodgearies #fordscorpio
To może szybki update z telefonu. Jak widać nabyłe To może szybki update z telefonu. Jak widać nabyłem nowy wóz. Częściowo nabyłem, bo jest w kawałkach. Będzie o czym opowiadać w jesienne wieczory.

#ford #shoeboxford #oldcar #oldford #fordfordorsedan #graciarstwo #roadkill #rdzaiplomienie
Obserwuj na Instagramie
©2026 Rdza i Płomienie | Powered by SuperbThemes