Jak wygląda życie z tradycyjnym Hot Rodem? Tego nie wiem, ale może kiedyś się dowiem. Dlatego z tym większym zainteresowaniem oglądam filmy takie jak ten, który chciałbym Wam dzisiaj pokazać. Kilka tradycyjniaków, długa droga do Benneville i próba bicia rekordu prędkości. Jedziemy!
Rolling Bones Hot Rod Shop to niewielki warsztat w stanie Nowy York w którym powstają tradycyjne Hot Rody. Oznacza to, że nacisk kierowany jest na części dostępne do lat 50′ i oczywiście wyścigowy potencjał tworzonych tam maszyn.
Nie bez znaczenia jest też aspekt użytkowy, bo Hot Rody w swej oryginalnej formie to przecież samochody drogowe. Trzeba jednak pamiętać, że „aspekt użytkowy” to w tym przypadku zdolność do przejechania z garażu na tor. Albo do odległego Bonneville.
I właśnie o tym jest ten film. Kilka Hot Rodów, w tym jeden złożony świeżo przed trasą. Kilometry drogi, banda znających się na rzeczy kolesi i Bonneville Salt Flats. Na końcu wyzwanie ostateczne, czyli próba bicia rekordu dla najszybszej maszyny z Fordowskim Y-Blockiem pod maską.
Hot Rodowym świrom polecam gorąco. Pozostałym też, ale nie łudzę się, że wytrzymają do końca materiału.
MSK
