IV Rajd Klasyków i Plastików

Zimowy z założenia Rajd KiP w tym roku gościł uczestników wiosenną aurą. Sielanki jednak nie było, bo trasa była wymagająca dla nawigatorów, kierowców i samochodów. Do tego był to rajd architektonicznych i urbanistycznych kontrastów. Czyli wszystko było tak jak trzeba.

Aktualizacja kolekcji odc 1.

To już prawie połowa lutego, więc przyszedł czas na kolejną aktualizację kolekcji modeli samochodów. Tym razem same kontynuacje, czyli kolejne mainlinowe Hot Wheelsy, oraz kolekcje „gazetowe” w 1:43 i 1:24. Zachęcam do wejścia dalej, ale także ostrzegam. Znowu trafił się Polonez.

Graciarskie Dziady Jesienne

Od lat twierdzę, że jesień to pora gratów. Umiarkowana temperatura, obumierająca przed zimą przyroda i halloweenowo-zaduszkowa atmosfera przemijania i horroru znakomicie licuje z ujeżdżaniem rasowego grata. I właśnie dlatego rajdy takie jak Graciarskie Dziady Jesienne są tak potrzebne.

I Rajd Wielkanocny

Ze startami w rajdach nawigacyjnych mam ten problem, że boję się wysokiego poziomu itinerera na imprezach typowo nawigacyjnych, a z drugiej strony nie mam odpowiedniego samochodu, żeby startować w bardziej turystycznych imprezach dla pojazdów zabytkowych. Na szczęście trafiają się wydarzenia łączące charakter luźnych imprez „zabytkowych” z otwartą rocznikowo listą startową. Taki właśnie był I Rajd […]

Amatorzy na Hucie

Kiedy patrzymy na archiwalne zdjęcia budowanych na podjazdach Hot Rodów z nutką nostalgii myślimy, że kiedyś to było! A jeżeli jest nadal? I to tuż za rogiem?

Persona ma Grata

W tym roku ekipa Klasyków i Plastików  aktywizuje do nawigacji i turystyki samochodowej także właścicieli młodszych samochodów. W piękny czerwcowy weekend zebrali śmiałków nad Bzurę, gdzie wysokie trawy głaskały podwozia niestrudzonych Gratów, a gorące słońce wygrzewało blachy i plastiki.

Ślady na Szosie

III Rajd Ślady na Szosie przypomniał mi o dwóch rzeczach. Po pierwsze fajnie jest czasami wsiąść do samochodu i po prostu sobie pojeździć  tu i tam. Po drugie… Mam problem z dogadaniem się z KiPowym itinererem i trzeba coś z tym zrobić…

III Rajd KiP

Kiedyś uważałem, że rajdy nawigacyjne to głównie pretekst do pojeżdżenia sobie starym i dziwnym autem. Potem jednak zrozumiałem, że to nie jedyny aspekt tej zabawy. Ale dopiero możliwość startu współczesnym autem upewniła mnie w tym, że to nie rocznik wozu jest najważniejszy w tej zabawie.