Aktualizacja Kolekcji odc. 4

Wyznania anonimowego zakupoholika wracają! No bo chyba nie myśleliście, że od marca nic nie kupowałem? Doszło do tego w sumie całkiem sporo, ale dzisiaj pokażę Wam tylko aktualizację z okresu kwiecień – wrzesień. I to tylko w zawężeniu do skali 1:64.

Aktualizacja Kolekcji odc. 3

Kiedy wymyśliłem sobie ten cykl wpisów sądziłem, że w ciągu roku pojawi się cztery, może pięć aktualizacji. Tymczasem cykl nabrał regularności i co miesiąc mam Wam co pokazać z nowych zakupów modelarskich. Dzisiaj dwie rajdówki z serii gazetowej i oczywiście kilka „resoraków”.

Aktualizacja kolekcji odc 1.

To już prawie połowa lutego, więc przyszedł czas na kolejną aktualizację kolekcji modeli samochodów. Tym razem same kontynuacje, czyli kolejne mainlinowe Hot Wheelsy, oraz kolekcje „gazetowe” w 1:43 i 1:24. Zachęcam do wejścia dalej, ale także ostrzegam. Znowu trafił się Polonez.

Lord of Ford

Lord stał się gwiazdą brytyjskiej sceny „old Fordowej” chociaż nie jest wybitnym kierowcą, nie ma największej kolekcji, ani tym bardziej warsztatu wydającego na świat motoryzacyjne brylanty. Chociaż to ostatnie jest kwestią przyjętej skali.

Great Garages 1:43

Modelarstwo samochodowe podobnie jak kolekcjonowanie gotowych modeli pojazdów zdaje się pomijać jedną i tę samą ważną kwestię. Tło. Otoczenie modelu, sposób jego ekspozycji może sprawić, że przeciętny model przyciągnie wzrok.

Diesel na uwięzi

Nic tak nie poprawia zabawy, jak silnik spalinowy. Nie ma znaczenia czy będzie to samochód, model zdalnie sterowany czy slot car. Najważniejsze jest płynne paliwo, wybuch i spaliny. Czekaj, czekaj! Jak to spalinowy slot car?

Sklej model!

Modelarstwo w czasach zarazy zyskuje na popularności. Takie wieści płyną z całego świata. Potwierdzają to również krajowe sklepy modelarskie cieszące się większą ilością zamówień. W takim razie i ja pragnę zachęcić Was do tej zabawy na przykładzie niedawno skończonego Gassera.

Co Nowego #13 – Samochód w salonie

Kiedy okolice garażu patrolują żandarmi szukając naruszeń kwarantanny, a po całym dniu pracy czy to w domu czy poza nim brakuje Wam motoryzacyjnych wrażeń jest rozwiązanie. Miniaturki. Czy to z Lego, plastiku czy metalu zawsze są świetnym uzupełnieniem motoholizmu.