Wakacyjna Nowa Iwiczna

Zlot „Wakacje Nowa Iwiczna Classic Car” odbył się 7 sierpnia, czyli niemal miesiąc temu. Mógłbym powiedzieć, że relacja z tego wydarzenia wjeżdża na RiP z kronikarskiego obowiązku, ale to nie do końca prawda. Bo jest w tym też sporo przyjemności.

Rajd Podróżnika

Czekałem na ten rajd od ponad miesiąca. Czekałem, bo lubię luźny charakter rajdów KiP. Był też jeszcze jeden ważny powód. W końcu mam czym jeździć! Rajd Podróżnika był naszym pierwszym wspólnym występem. Była to więc okazja do ostatecznej weryfikacji kondycji kupionego miesiąc wcześniej wozu oraz do odświeżenia sobie formuły rajdu nawigacyjnego.

44 Urodziny Poloneza

Temat Polonezów rozgrzewa internetowe fora i facebookowe grupy do czerwoności szybciej niż tematy polityczne i społeczne. Ja sam za Polonezem jakoś szczególnie nie przepadam. Część z Was również, co zauważyłem po reakcjach na instagramie i facebooku. Mimo wszystko zaproszenie na pokład Poloneza rocznik 1998, którym mieliśmy wziąć udział w zlocie tego modelu, przyjąłem z uśmiechem. […]

Escort wiecznie żywy

Wszystkie wpisy, które przygotowuję na RiP, są odbiciem moich zainteresowań i fascynacji. Zdarzają się jednak takie tematy, które oprócz zainteresowania budzą żywą ekscytację. Czasami tak dużą, że nie wiem co, właściwie miałbym napisać. I tak właśnie jest tym razem. W końcu jak inaczej zareagować na wznowienie produkcji tylnonapędowych Escortów?

The Leadslinger

Ciemny warsztat wypełniony narzędziami i wielkim amerykańskim wozem, przy którym zgarbiony starszy mężczyzna czyni swoje cuda z palnikiem i ołowiem. Z jego pomarszczonej twarzy wystaje cygaro, które jest tak samo naturalnym jej elementem co nos czy oczy. To Bill Hines, legenda customizing. Człowiek, który nigdy nie przeszedł na emeryturę. Kuźnia charakteru William Chandler Hines przyszedł […]

Lord of Ford

Lord stał się gwiazdą brytyjskiej sceny „old Fordowej” chociaż nie jest wybitnym kierowcą, nie ma największej kolekcji, ani tym bardziej warsztatu wydającego na świat motoryzacyjne brylanty. Chociaż to ostatnie jest kwestią przyjętej skali.

T-Bucket i czaszki

W latach pięćdziesiątych na kalifornijskich drogach na dobre rozlała się młodzieżowa plaga. Hot Rody opanowywały ulicę i coraz śmielej wkradały się do powszechnej świadomości poprzez popkulturę. Pewien gość polskiego pochodzenia wpisał się w swoje czasy i zbudował maszynę, która miała stać się wzorcem i definicją T-Bucketa. Ten zaś miał uczynić swojego twórcę legendą i hollywoodzkim […]

M jak Mercury

W tym tygodniu mija dziesięć lat od decyzji i zamknięciu marki Mercury. Nic nie wskazuje na to, żeby świat się przez to zawalił, ale jednak amerykańska motoryzacja bez „Merca” nie byłaby taka sama. Prześledźmy historię marki jej własnymi oczami.