Wyluzujmy

Styczeń to dobry czas na postanowienia których nie zrealizujemy i rewizję pewnych ważnych dla nas zagadnień. Ja dzięki grupie świrów z Kalifornii i Motoorkiestrze zrewidowałem swoje podejście do motoryzacji. Zatem dziś o drodze do wyluzowania pod batem prawa, ubezpieczeń i tych zagubionych hejterów.

Wielki powrót (nie tylko) Forda

Przez ostatnie pół roku nic się tutaj nie wydarzyło. Co gorsza, mam wrażenie, że w ogóle mało się wydarzyło. No może z  tym małym wyjątkiem, że pół roku temu miałem dwa samochody a teraz cztery. W tym jeden na chodzie i z przeglądem i jeden, którego jeszcze nie widziałem na oczy. Ale to nie jest […]