Wyluzujmy

Styczeń to dobry czas na postanowienia których nie zrealizujemy i rewizję pewnych ważnych dla nas zagadnień. Ja dzięki grupie świrów z Kalifornii i Motoorkiestrze zrewidowałem swoje podejście do motoryzacji. Zatem dziś o drodze do wyluzowania pod batem prawa, ubezpieczeń i tych zagubionych hejterów.

Stare kontra nowe

Przeglądając treści które zamieszczałem na RiP przez ostatni miesiąc zauważyłem pewną prawidłowość. Otóż, najwięcej uwagi poświęciłem najmłodszym maszynom. Także takim, które dopiero za rok pojawią się na rynku. A przecież jak dotąd zajmowałem się właściwie tylko klasykami. Czy to oznacza, że zdradziłem swoje motoryzacyjne ideały? Zmieniłem stronę? A może po prostu szukając „swojej” motoryzacji takie […]