Co Nowego #10 – Idzie nowe

Witajcie w 2019 roku w reaktywowanym cyklu „Co Nowego”. Poprzednie, dziewiąte wydanie ukazało się czwartego stycznia 2016 roku i było formą podsumowania roku. Tym razem będzie trochę inaczej, chciałbym się skupić głównie na swojej przyszłości, a potem przejdziemy do tanich gruzów, Suzuki na ramie, Lincolnie jak stodoła i rozbitej Corvette. Zaczynajmy!

Na koniec Iwiczna

Wprawdzie Zakończenie Sezonu Nowa Iwiczna Classic Cars odbyło się kilka tygodni temu, to jakoś nie miałem okazji wspomnieć o tym wydarzeniu tutaj. No to teraz wspominam o tym, co mi po takim czasie z tego zlotu zostało w pamięci.

Oldtimer Warsaw 2017

Jadąc na tę imprezę nie spodziewałem się, że zrobię tyle zdjęć Mercedesów, niczym się nie zdenerwuję i dojdę do wniosku, że granie ilością wcale nie gwarantuje sukcesu. Ale najdziwniejsze jest to, że nic konkretnego nie utkwiło w mojej pamięci…

Auto Nostalgia

Wybierając się na VII edycję AutoNostalgii nie przypuszczałem, że zachwycę się vanem Chevroleta, kupię Escorta cabrio i nie zrobię zdjęcia żadnego Mercedesa. Ale najdziwniejsze w tym wszystkim było to, że absolutnie nic mnie nie zirytowało i nie mam na co narzekać.

O Szczurach (Cz. 2)

Rat Rod – Ulubiona „kategoria” partaczy z całego świata. Masz furę w tragicznym stanie, która jakimś cudem jeszcze się toczy? Szczur. Masz furę machniętą niedbale czarnym matem z pędzla? Szczur. Masz pociętą do granic absurdu furę, z idiotycznie obniżonym zawieszeniem, przyspawanymi narzędziami ogrodowymi i sypiącą się rdzą? Szczur. Prawda? Otóż nie do końca.

O Szczurach (Cz. 1)

Rat Rod – Ulubiona „kategoria” partaczy z całego świata. Masz furę w tragicznym stanie, która jakimś cudem jeszcze się toczy? Szczur. Masz furę machniętą niedbale czarnym matem z pędzla? Szczur. Masz pociętą do granic absurdu furę, z idiotycznie obniżonym zawieszeniem, przyspawanymi narzędziami ogrodowymi i sypiącą się rdzą? Szczur. Prawda? Otóż nie do końca.

X Festiwal Chaosu i Korozji

Podobno to były ostatnie Nity. Więcej nie będzie. Albo będą, ale inne. Jedni z tego powodu płaczą a inni mają to gdzieś. Ja natomiast wiem, że Festiwal Nitów i Korozji dla wielu ludzi z całej Polski stał się takim samym symbolem jesieni jak żółte liście i permanentna wilgoć.

Co Nowego #5 – Nadrabiam zaległości

Witajcie po długiej przerwie. Tak się złożyło, że nie miałem czasu na pisanie ani tutaj, ani na RetroKulturę, ani dla Drivera. Ale teraz powoli staram się wrócić do regularnego pisania. Na początek skromne i mocno zaległe Co Nowego. Kilka ciekawostek które wrzuciłem do zakładek i chciałem się tutaj podzielić. Przejdźmy zatem do rzeczy:

Co Nowego #4

Tym razem próbuję nie wściekać się na chore pomysły producentów samochodów, takie jak zakaz samodzielnego grzebania w mojej własnej własności, zareklamuję najnowszy numer Drivera dla którego znowu napisałem felieton, nieudolnie zrelacjonuję wydarzenia ze świata sportów motorowych, pokażę filmy z Paulem Newmanem, Fordami GT 40 i Mad Maxem z gościnnym udziałem DMC, pokażę reklamę Dacii w […]