Czarodziej Akira

W pewnym warsztacie w Łomiankach już po raz trzeci zorganizowany jest osobliwy show. Oto facet z Japonii w wyciągniętym golfie przykleja silikonem zestaw poszerzający do Porsche 911. Ludzie przychodzą i z poważnymi minami pełnymi skupienia obserwują ten proces. Musiałem tam pojechać i zobaczyć o co w tym faktycznie chodzi.

67 x FSO

67 Rocznica Rozpoczęcia Produkcji w FSO to znakomita okazja do zorganizowania zlotu dla jednych, dla drugich to wspaniała okazja do szyderstw. Jak to właściwie jest z tym FSO i dlaczego powstające tam muzeum to taki dobry pomysł?

Na koniec Iwiczna

Wprawdzie Zakończenie Sezonu Nowa Iwiczna Classic Cars odbyło się kilka tygodni temu, to jakoś nie miałem okazji wspomnieć o tym wydarzeniu tutaj. No to teraz wspominam o tym, co mi po takim czasie z tego zlotu zostało w pamięci.

Turystyczne Subaru

Do niedawna myślałem, że nie ma imprez samochodowych dla ludzi, których pasją nie jest motoryzacja. Za sprawą splotu zbiegów okoliczności trafiłem na takie wydarzenie i dostrzegłem w nim pewien sens.

Wyluzujmy

Styczeń to dobry czas na postanowienia których nie zrealizujemy i rewizję pewnych ważnych dla nas zagadnień. Ja dzięki grupie świrów z Kalifornii i Motoorkiestrze zrewidowałem swoje podejście do motoryzacji. Zatem dziś o drodze do wyluzowania pod batem prawa, ubezpieczeń i tych zagubionych hejterów.

Classicauto Market – Między wierszami

Od kiedy zobaczyłem na swojej facebookowej tablicy post Redaktora Pawłowskiego o imprezie pod tytułem Classicauto Market i Zlot Tatry w dawnej Fabryce Norblin, doznałem dawno zapomnianego ukłucia ekscytacji. I wcale nie chodziło o szacownego Redaktora, market, czy nawet Tatry. Chodziło o solidną garść wspomnień.

Oldtimer Warsaw 2017

Jadąc na tę imprezę nie spodziewałem się, że zrobię tyle zdjęć Mercedesów, niczym się nie zdenerwuję i dojdę do wniosku, że granie ilością wcale nie gwarantuje sukcesu. Ale najdziwniejsze jest to, że nic konkretnego nie utkwiło w mojej pamięci…

Auto Nostalgia

Wybierając się na VII edycję AutoNostalgii nie przypuszczałem, że zachwycę się vanem Chevroleta, kupię Escorta cabrio i nie zrobię zdjęcia żadnego Mercedesa. Ale najdziwniejsze w tym wszystkim było to, że absolutnie nic mnie nie zirytowało i nie mam na co narzekać.