Turystyczne Subaru

Do niedawna myślałem, że nie ma imprez samochodowych dla ludzi, których pasją nie jest motoryzacja. Za sprawą splotu zbiegów okoliczności trafiłem na takie wydarzenie i dostrzegłem w nim pewien sens.

Wyluzujmy

Styczeń to dobry czas na postanowienia których nie zrealizujemy i rewizję pewnych ważnych dla nas zagadnień. Ja dzięki grupie świrów z Kalifornii i Motoorkiestrze zrewidowałem swoje podejście do motoryzacji. Zatem dziś o drodze do wyluzowania pod batem prawa, ubezpieczeń i tych zagubionych hejterów.

Classicauto Market – Między wierszami

Od kiedy zobaczyłem na swojej facebookowej tablicy post Redaktora Pawłowskiego o imprezie pod tytułem Classicauto Market i Zlot Tatry w dawnej Fabryce Norblin, doznałem dawno zapomnianego ukłucia ekscytacji. I wcale nie chodziło o szacownego Redaktora, market, czy nawet Tatry. Chodziło o solidną garść wspomnień.

Oldtimer Warsaw 2017

Jadąc na tę imprezę nie spodziewałem się, że zrobię tyle zdjęć Mercedesów, niczym się nie zdenerwuję i dojdę do wniosku, że granie ilością wcale nie gwarantuje sukcesu. Ale najdziwniejsze jest to, że nic konkretnego nie utkwiło w mojej pamięci…

Auto Nostalgia

Wybierając się na VII edycję AutoNostalgii nie przypuszczałem, że zachwycę się vanem Chevroleta, kupię Escorta cabrio i nie zrobię zdjęcia żadnego Mercedesa. Ale najdziwniejsze w tym wszystkim było to, że absolutnie nic mnie nie zirytowało i nie mam na co narzekać.

Słomczyńska kiełbasa

Jeszcze w czasach kiedy objęty byłem obowiązkiem szkolnym, ale już po panowaniu biznesmenów z Pruszkowa i Wołomina, zawitałem kilkukrotnie na giełdzie samochodowej w Słomczynie. Czy Grójcu jak to niektórzy uogólniali. Jak się okazuje były to wizyty przełomowe. Dały mi podwaliny pod zrozumienie Polskiej branży motoryzacyjnej. Od dziennikarstwa przez obsługę pojazdów po handel.

Tłumy i samochody

Długo się zastanawiałem co napisać o targach Warsaw Moto Show. Miałem kilka koncepcji, od tej, że kubki termiczne to poważne zagrożenie na drodze po tę, że Toyoty Yaris lubią wierzgnąć, co kończy się bliskim spotkaniem z barierą energochłonną. Planowałem też trochę ponarzekać na organizację imprezy z potwornymi kolejkami i zmieniającymi się cenami biletów. Ale to […]

X Festiwal Chaosu i Korozji

Podobno to były ostatnie Nity. Więcej nie będzie. Albo będą, ale inne. Jedni z tego powodu płaczą a inni mają to gdzieś. Ja natomiast wiem, że Festiwal Nitów i Korozji dla wielu ludzi z całej Polski stał się takim samym symbolem jesieni jak żółte liście i permanentna wilgoć.