Jesień to pora Gratów

Większości normalnych ludzi jesień kojarzy się z końcem. Końcem lata, urlopu, ładnej pogody, działkowania, zlotów, spotów i czego tam jeszcze. To czas końca. Końca wszystkiego co miłe i przyjemne. Śmiem jednak twierdzić, że jesień ma swoje zalety.

Stoned Van

Classic & Custom Saturday Night Cruise numer 14 jest już dawno za nami. Nie szkodzi, bo do następnej edycji mamy jeszcze sporo czasu, a dziś możemy wrócić do stylowych Garbusów, kozackiego vana i kilkudziesięciu dzikich motocykli.

Wyluzujmy

Styczeń to dobry czas na postanowienia których nie zrealizujemy i rewizję pewnych ważnych dla nas zagadnień. Ja dzięki grupie świrów z Kalifornii i Motoorkiestrze zrewidowałem swoje podejście do motoryzacji. Zatem dziś o drodze do wyluzowania pod batem prawa, ubezpieczeń i tych zagubionych hejterów.

Classicauto Market – Między wierszami

Od kiedy zobaczyłem na swojej facebookowej tablicy post Redaktora Pawłowskiego o imprezie pod tytułem Classicauto Market i Zlot Tatry w dawnej Fabryce Norblin, doznałem dawno zapomnianego ukłucia ekscytacji. I wcale nie chodziło o szacownego Redaktora, market, czy nawet Tatry. Chodziło o solidną garść wspomnień.

Wszystko przed nami – Tory na stadionach

Mniej więcej dwa lata temu puściły mi nerwy czego efektem był tekst „Miejmy to za sobą – Tor Poznań”. Narzekałem tam na sytuację motorsportu w Polsce, obraziłem Poznaniaków i pokazałem drugi odcinek z serii Polskie Tory Wyścigowe. Jakiś czas temu dostałem mejla od Karola i Adama z informacją o premierze trzeciej odsłony serii…

Oldtimer Warsaw 2017

Jadąc na tę imprezę nie spodziewałem się, że zrobię tyle zdjęć Mercedesów, niczym się nie zdenerwuję i dojdę do wniosku, że granie ilością wcale nie gwarantuje sukcesu. Ale najdziwniejsze jest to, że nic konkretnego nie utkwiło w mojej pamięci…

Auto Nostalgia

Wybierając się na VII edycję AutoNostalgii nie przypuszczałem, że zachwycę się vanem Chevroleta, kupię Escorta cabrio i nie zrobię zdjęcia żadnego Mercedesa. Ale najdziwniejsze w tym wszystkim było to, że absolutnie nic mnie nie zirytowało i nie mam na co narzekać.